Drogowskaz 4

Najświętsza Maryja Panna jest Matką Syna Bożego i Kościoła, która jako Oblubienica Ducha Świętego, spełniając swą misję macierzyńską, apostolską i profetyczną staje się wzorem Kościoła i człowieka oddanego dziełu Chrystusa. Dlatego w codziennej modlitwie różańcowej powierzam się Jej osobiście jako Wszechmocy błagającej, Wychowawczyni rodzin, Strażniczce czystości i zawierzam Jej swoją rodzinę i całą Wspólnotę.

Chrystus jest dla nas obrazem Boga i wzorem nowego człowieka, które Bóg chce w nas odnowić i ukształtować. Matka Boża jest wzorem Kościoła i człowieka oddanego dziełu Chrystusa. Jest Oblubienicą Ducha Świętego. Bardzo ciekawy tytuł, który u ojców Kościoła dość rzadko się pojawia. Niektóre stwierdzenia świętego Łukasza w Ewangelii Dzieciństwa mogą sugerować, że Maryja jest prezentowana właśnie jako taka Oblubienica Ducha Świętego. Jako pełna Ducha, będąc w szczególnej relacji oblubieńczej z Duchem Świętym spełnia swą misję macierzyńską, apostolską i profetyczną.

Misja macierzyńska - wobec Jezusa i Kościoła - staje się Matką. Odpowiada: „Amen” na zwiastowanie i poczyna Syna Bożego.

Misja apostolska - Matka Boża w dziele dwutomowym świętego Łukasza (Łk i Dz) jest ukazywana jako wzór apostoła. Model prezentowany w życiu Maryi wędrującej do Elżbiety jest modelem, który jest później rozwijany w Dziejach Apostolskich. Schemat w scenie zwiastowania jest taki: Anioł pozdrawia Maryję, kieruje do Niej słowo pozdrowienia. Na to pozdrowienie Maryja odpowiada wiarą: „Niech mi się stanie według słowa twego”. Jest tu użyte słowo greckie rhema, które oznacza wydarzenie. „Niech mi się stanie według twego słowa tak skutecznego, że ono może stać się nawet rzeczywistością”. Gdy Maryja odpowiada w ten sposób – „Niech mi się stanie” - albo gdybyśmy starali się dokładniej przetłumaczyć z greckiego – „oby mi się stało” (tryb życzący – optativus), doznaje tej łaski, że poczyna Syna Bożego. Duch Święty na skutek wiary Maryi wypełnia Ją i sprawia poczęcie. Teraz Ta pełna Ducha, która poczęła Jezusa, staje się niosącą Chrystusa, czyli Christofora - i jako taka idzie do Elżbiety i jej przekazuje pozdrowienie. Anioł pozdrowił Maryję, a teraz Ona pozdrawia, przekazuje to, co otrzymała od Boga jako pozdrowienie. Oto dokładnie jest napisane, Elżbieta mówi: „Oto, gdy głos Twego pozdrowienia dotarł do moich uszu, w moim łonie poruszyło się dzieciątko”. Duch Święty zstąpił i Elżbieta się raduje - „Poruszyło się dzieciątko w łonie moim”. Gdy pozdrowienie Maryi dociera do uszu Elżbiety, Ona wierzy i poznaje, że wraz z pozdrowieniem przychodzi Duch Święty. Pięćdziesiątnica dla Maryi staje się Pięćdziesiątnicą dla Elżbiety i Jana Chrzciciela. Maryja słysząc słowo „pozdrowienie” napełniona jest Duchem Świętym, gdy odpowiada wiarą. Staje się wzorem ewangelizatora, apostoła. Idzie apostołować i pozdrowienie przekazuje innym. Gdy Ona przekazuje to pozdrowienie - Bóg posyła swojego Ducha. W Dziejach Apostolskich, np. w 10 rozdziale o Korneliuszu jest dokładnie ten sam model: oto Piotr przychodzi do Korneliusza, głosi mu Słowo Boże i ci słuchając z wiarą doświadczają Pięćdziesiątnicy dla pogan.

W ten sposób Maryja jest wzorem ukazanym już na początku Ewangelii. Wzorem ewangelizatorów znanych nam z Dziejów Apostolskich. Maryja pokazuje, jak mamy kontemplując scenę Zwiastowania i Nawiedzenia świętej Elżbiety oraz na podstawie innych tekstów Maryjnych uczyć się od Niej otwarcia się na Ducha Świętego, żeby być apostołem.

 

Misja profetyczna – prorocka.

W Dziejach Apostolskich czytamy przy pierwszej i drugiej Pięćdziesiątnicy (Dz 2 i 10), że gdy Duch Święty zstąpił, oni zaczęli mówić językami i głosili wielkie dzieła Boże. Łukasz stwierdził, że spełnia się właśnie proroctwo Joela zapowiadające, że wszyscy będą prorokować. Głoszenie wielkich dzieł Boga jest prorokowaniem. Jest tam użyte słowo zawierające ten sam rdzeń, który tworzy czasownik megadyno użyty w Magnificat Maryi, tj. głoszę wielkie dzieła. Podobne terminy użyte są jeszcze tylko dwa razy w Dziejach Apostolskich (przy pierwszej i przy drugiej Pięćdziesiątnicy). A więc Maryja jest umieszczona na linii tych doświadczeń, żeby pokazać, że Jej Magnificat jest właściwie prorocką mową, z natchnienia Ducha Świętego. W ten sposób Maryja jawi się przed nami jako doskonała charyzmatyczka, otwarta na dar proroctwa, przyjmująca działanie Ducha Świętego.

Stąd, jeśli Maryja jest dla mnie wzorem, to „w codziennej modlitwie różańcowej powierzam się Jej osobiście jako Wszechmocy błagającej, Wychowawczyni rodzin, Strażniczce czystości i zawierzam Jej swoją rodzinę i całą Wspólnotę”. Znów tytuły, które mają swe podstawy biblijne.

„W codziennej modlitwie różańcowej” – jest to zobowiązanie członków Wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre, żeby codziennie odmówić przynajmniej dziesiątkę różańca. „Osobiście Jej się powierzam jako Wszechmocy błagającej”. Wcześniej stwierdziliśmy, że Jezus jest jedynym Pośrednikiem. Niektórzy się pytają - co z Maryją i świętymi? Pośrednictwo Maryi i świętych jest pośrednictwem w Synu. Nie do końca, lecz tylko w pewnym sensie. Prawdziwa jest zasada - przez Maryję do Jezusa. Maryja nie jest Pośrednikiem w sensie ścisłym, Pośrednikiem samodzielnym, niezależnym. Pośrednictwo Maryi jest pośrednictwem zależnym od pośrednictwa Jezusa. Ona jest Pośredniczką w Pośredniku. Zjednoczona z Jezusem uczestniczy w Jego pośrednictwie, ale tylko w jednym kierunku. Pośrednictwo oczywiście dotyczy relacji między ludem Bożym i Bogiem. Bóg ustanawia jednego Pośrednika – Chrystusa, który z góry objawia nam wolę Boga i udziela nam łaski od Boga, a w imieniu ludu jako Pośrednik, do Boga zanosi nasze błagania i uwielbienia. Więc Pośrednik to jest ten, przez którego przechodzą w dwie strony modlitwy jako dialog z Bogiem.

Z jednej strony, wołamy do Boga i Jezus przekazuje te modlitwy w naszym imieniu. Przyczynia się u Ojca i to jest nurt błagający i uwielbiający (latreutyczny) Boga. Drugi nurt zstępujący od Boga (soteriologiczny - zbawczy), kiedy Bóg udziela nam swojej łaski i daje nam światło swego słowa. Szafowanie łaską nie należy do zadań Maryi. Dlatego powstała na pewnym etapie pieśń: „Do Ciebie Matko, Szafarko łask” jest teologicznie błędna. Maryja jest Pośredniczką w pośrednictwie Jezusa, ale w nurcie wznoszącym. Może Ona wybłagać, ale nie rozdziela łask. Stąd mówimy o Maryi jako Wszechmocy, ale błagającej. Jest tak bardzo zjednoczona z Synem, że jest wręcz nazwana tutaj Wszechmocą, ale Wszechmocą tylko w tym aspekcie, że może wybłagać i to tak bardzo, że wszystko u Syna może wybłagać - dlatego, że jest tak bardzo zjednoczona z Synem. Natomiast sama nie rozdziela łask. W nurcie zstępującym pośrednictwa Chrystusa uczestniczy kapłan.

Kolejny tytuł Maryi - Wychowawczyni rodzin, jest związany z historią Wspólnoty Mamre, która pierwsze rekolekcje odbywała w Czarnieckiej Górze przy sanktuarium Matki Bożej - Wychowawczyni Rodzin. Odkrywaliśmy rolę Maryi w naszej Wspólnocie Przymierza Rodzin jako Wychowawczyni Rodzin i Strażniczki czystości. Jako Niepokalane Poczęcie staje się w naszej Wspólnocie Tą, której powierzamy siebie oraz sprawę czystości, żeby Niepokalanie Poczęta modliła się za nami, ochraniała nas i wypraszała dla nas cnotę czystości.

(komentarz wygłoszony przez ks. dra Włodzimierza Cyrana na rekolekcjach Wspólnoty w Brennej w lutym 2000)

 

Strona Wspólnoty Przymierza Rodzin MAMRE używa plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza wyrażenie zgody. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookies oraz jak je usunąć zobacz Polityka prywatności.

Akceptuję pliki cookie z tej strony internetowej.

EU Cookie Directive Module Information